Saturday, 19 October 2013

Paris Grey kitchen cabinets..

Tak jak pisalam w poprzednim poscie, szafki kuchenne sa juz pomalowane;)
Taki niewielki naklad finansowy a taka duza zmiana (jak dla mnie przynajmniej) i tyle radosci;)
Odkad wprowadzilismy sie do naszego gniazkda (w czerwcu minelo 2 lata) marzyla mi sie nowa kuchnia. Myslalam o nowych szafkach, pozniej o nowym frontach a w koncu stanelo na zakupie dwoch puszek farby kredowej Annie Sloan:) 
Szafki w kuchni zrobione sa ze zwyklej plyty MDF a obylo sie bez farby gruntujacej, papieru sciernego itd. Wystarczyly tylko 2 warsty farby. Kupilismy 2 puchy ale zuzylam tylko jedna, i to nie cala. Farba ta jest naprawde wydajna. Jesli ktos ma ochote poczytac wiecej o farbie Annie Sloan, odsylam do wczesniejszch postow, np tu.
Farbe trzeba zawsze zabezpieczyc woskiem bezbarwnym. Zazwyczaj wystarcza jedna warstwa ale w zwiazku z tym, ze sa to meble w kuchni, nalozylam chyba ze 3. Na koniec dodalam jeszcze troche wosku ciemnego, ale to juz tylko po to by uzyskac odpwowiedni efekt koncowy;)
Bardzo podobaja mi sie jasne kuchnie wiec caly czas myslalam o jakims kremie albo o zlamanej bieli ale w zwiazku z tym ze nie planowalismy teraz zmiany blatow, pomyslalam, ze dobrze wygladalby szary. Stanelo na popielu. Kolor, ktory uzylam to Paris Grey. Ma troche inny odcien niz myslalam, ale podoba mi sie i jestem zadowolona.
Na okapie zrobilam transfer uzywajac grafiki znalezionej na Graphics Fairy.
Transfer nie jest idealny ale to moj pierwszy wiec i tak jestem z siebie dumna;)
Musze jeszcze wspomniec o nowych galeczkach. Gipsowanie, wiercenie to juz oczywiscie zasluga mojego meza;) Zreszta nie tylko to, bo pisze wszedzie 'robilam', 'malowalam' a tak naprawde to,' robilismy', 'malowalismy'...  :) Srednio byl z tego powodu zadowolony.. ale obiecalam, ze to juz moj ostatni projekt.. Chyba musialam byc malo przekonywujaca, bo nie uwierzyl.... ;)

Zdjecia sa sredniej jakosci i nie oddaja dobrze koloru, ale to najlepsze jakie moglam zrobic przy tej pogodzie..


Kitchen makeover on a budget:)
Once again for my project I used the amazing Chalk Paint (Decorative Paint by Annie Sloan), that I absolutely love:)
No need to sand or prime, just two coats of paint, a little bit of wax, and you're done:) 
The only prep work we did was to clean the cupboards with the sugar soap.
We painted two coats of Paris Grey, and as it's the kitchen furniture we used three coats of clear wax for protection, plus a litlle bit of dark wax to age and give texture.
I was convinced we would need at least two tins of paint be we used just one;)

Thinking of a new kitchen or a kitchen makover, I was considering new units or new fronts but actually what I needed was just two coats of paint and a little bit of wax. How cool is that;) 
I decorated the cooker hood with a transfer ( not ideal, but it was my very first one so happy with it anyway;) I have used one of the fab graphics from The Graphics Fairy. I am sure most of you is familiar with it already, but if not, check it out;)

We have also removed the old metal door handles, and replaced them with wooden door knobs. 
And that would be it.  Job done;)
I honestly can't think of any other paint I could use for painting MDF units, that would be so easy to use ,and which would give such a nice result:)
I love my 'new' kitchen;)
  


















The 'before' look


Przesylam pozdrowienia i zycze wszystkim milego weekendu;)
Thanks for stopping by. Have a good weekend 
P.

25 comments:

  1. "Stare meble" też ładnie wyglądały ale po przemalowaniu kuchnia nabrała charakteru, bo szafki prezentują się niezwykle elegancko. Podejrzewam, że teraz zaparzanie w niej kawy jest samą przyjemnością :-)

    ReplyDelete
  2. Świetna przemiana. Naprawdę warto było. Dla męża też słowa uznania. Masz też fajne okna w kuchni.Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  3. B.fajnie wyszlo, czytalam juz tak wiele o cudownej mocy tej farby ( mam narazie malutki sloiczek wygrany w Candy). Powiedz mi prosze, czy ten wosk tez tej firmy i ten ciemny tez??? Czym malowaliscie??? Wiem, ze pownno sie malowac tak troche niedbale ale dokladnie (niedbale w sensie ruchow pedzlem) czy tez tak wlasnie robiliscie??? Z gory dziekuje za odp :O)))))))
    pozdrowienia sle
    ania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czesc Aniu, tak obydwa woski sa rowniez tej marki. Malowalismy tak jak mowisz, troche niedbale, zeby zrobic fajna fakture, ale mozesz tez malowac normalnie tak jak gdy malujesz farba akrylowa czy olejna. To wszystko zalezy od tego jaki chcesz uzyskac efekt. Pozdrawiam

      Delete
  4. No pięknie wyszła Wasza kuchnia, niesamowita odmiana, aż się wierzyć nie chce że to jest to samo wnętrze!!!! Kolorek bardzo interesujący!!!!! Ja choruję na palladian blue, może się skuszę kiedyś ;) A ciemnym woskiem postarzyłam białą szafkę - bardzo fajny efekt! Brawo kochana!!!!!

    ReplyDelete
  5. ta przemiana jest rewelacyjna :)

    ReplyDelete
  6. Moja mama ma podobne meble i od dłuższego czasu myśli zeby je przemalować i jak widać się da , efekt bardzo fajny :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Stylowa kuchnia Ci wyszła , extra , podoba mi się.
    Poprzednia była taka jakaś mdła...

    ReplyDelete
  8. Cudna metamorfoza, jedna z najlepszych jakie ostatnio widziałam:)

    ReplyDelete
  9. Zaszalałaś!!!kuchnia bardzo klimatyczna :) Wielkie brawa !

    Pozdrawiam ciepło.

    ReplyDelete
  10. Też mi się bardzo podoba ta metamorfoza. Wszystko pięknie do siebie pasuje.

    ReplyDelete
  11. No i zrobiłaś!!! Widzę, że jeszcze poszalałaś z ciemnym woskiem. Wygląda super! Zupełnie inne meble. Dobrze, że nałożyłaś dużo wosku, nie powinno być problemów.

    ReplyDelete
  12. piękna kuchnia, podoba mi się taka przemiana :)

    ReplyDelete
  13. Bardzo fajnie wyszło. Podoba mi się.

    ReplyDelete
  14. Dziekuje wszystkim za bardzo mile komentarze:)

    ReplyDelete
  15. kuchnia po metamorfozie podoba mi się bardzo!!! w ogóle jest śliczna, masz świetny kolor na ścianie i to okno tez super. świetne miejsce stworzyłaś.

    ReplyDelete
  16. Doskonale Cię rozumiem...mam podobne marzenie o kuchni...
    Moja jednak ''trochę'' starsza...i też bym ją chętnie odmłodziła...
    Efekt jest kolosalny...bardzo mi się podoba....i lecę czytać o tej farbie... :)
    Gratuluję raz jeszcze....

    ReplyDelete
  17. O jak pieknie jest teraz, ja wciaz ogladam takie metamorfozy i moze w koncu zdecyduje sie pomalowac swoja kuchnie.
    pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  18. Zostaję u Ciebie na dłużej... :) Oglądając zdjęcia, zgłębiając zawartość postów wiem, że znajdę tu mnóstwo inspiracji.
    Kuchnia wygląda super- moje klimaty. Zaciekawiłaś mnie farbami Annie Sloan. Wiedziałam, że są super, ale po Twoim poście zagłębie się bardziej w temat. I na pewno zamówię w sklepie internetowym- mam w piwnicy jeszcze kilka mebelków do przemalowania :).
    Uściski serdeczne.

    ReplyDelete
  19. Jeszcze raz dzieki za te wszystkie mile komentarze;)

    ReplyDelete
  20. Kuchnia prezentuje się niesamowicie!
    Czytam tu i ówdzie i coraz bardziej przekonuję się, że warto zainwestować w te farby!
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    ReplyDelete

Thank you for taking the time to visit and leave a comment.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...